Pierwsze niepokojące objawy zauważyliśmy, kiedy synek miał niespełna roczek. Widzieliśmy, że jest wycofany, a jego kontakt zarówno z nami, jak i z otoczeniem jest znikomy. Udaliśmy się do specjalisty, który nas uspokoił, że Tymon ma jeszcze czas na rozwój. Niestety, mimo upływu kolejnych miesięcy...
You can help each month