Mój najlepszy przyjaciel, partner i tata naszych dzieci, trafił do szpitala. Drobny incydent na urlopie, z pozoru nic poważnego. A jednak… Powikłania okazały się dramatyczne. Lekarze podjęli decyzję o amputacji prawej nogi do podudzia. Pamiętam ten moment, jakby ktoś jednym ruchem wyrwał nam grun...
You can help each month