Nasz syn Marcin przyszedł na świat jako zdrowy, pełen radości chłopiec. Miał zaledwie 18 miesięcy, gdy wydarzył się wypadek, który na zawsze zmienił nasze życie. Wtedy koń kopnął go w głowę. Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie, ale Marcin okazał się silniejszy, niż ktokolwiek przypuszczał. P...
You can help each month