Każdego dnia patrzę na mojego syna i zastanawiam się, skąd bierze w sobie tyle siły, by walczyć z tym, co dla dorosłego byłoby nie do udźwignięcia. Igorek zmaga się z chorobami, które odbierają mu beztroskie dzieciństwo. Z roku na rok jest coraz gorzej... Przez ostatnie lata mój syn przeszedł bar...