5 sierpnia 2022 r. wracałem z pracy do domu. Dojeżdżałem akurat do skrzyżowania. Następne, co pamiętam, to oślepiające światło. A potem nie było już nic. Ciemność. Obudziłem się trzy tygodnie później. Byłem w szpitalu. Powiedziano mi, że doszło do wypadku komunikacyjnego. Miałem dopiero dwadzieśc...