Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Jedna noc. Jeden pożar. I całe życie rozsypało się w popiół. Jeszcze wczoraj mieliśmy swój dom – miejsce, w którym spędziliśmy wspólne lata, gdzie codzienność była spokojna, choć naznaczona chorobą i bólem. Dziś nie mamy już nic. Ogień zabrał nam dach nad głową, poczucie bezpieczeństwa i resztki ...