Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
"Nie wiemy, czy pani przeżyje. Proszę, być gotowym na najgorsze". Takie właśnie słowa usłyszałam, gdy pod sercem nosiłam jeszcze mojego maleńkiego synka. Radość i szczęście uleciało bezpowrotnie. Pojawił się strach, lęk ogarniał całe ciało, a śmiertelny przeciwnik z każdym dniem osłabiał mnie cor...