Leżał w inkubatorze. Był taki malutki, delikatny niczym z papieru, i tak bardzo dzielny. Nie potrafię wyrzucić z głowy tamtych chwil. Chwil, w których umierałam ze strachu o niego! Szeptałam mu wtedy, że mama zrobi wszystko, by mu pomóc i dać jak najlepsze życie... Dzisiaj proszę Was o pomoc, aby...