Mam 68 lat. I choć wiele w życiu już przeżyłem, dziś moja codzienność jest inna. Stała się morderczą walką… Walka o godność, o niezależność, o prawo do leczenia i zwykłego, spokojnego życia. Mój organizm jest zmęczony. Mam wszczepiony kardiowerter-defibrylator. Moje serce już dawno zaczęło odmawi...