3 listopada 2025 roku obudził mnie ból, którego nie dało się zignorować. Z godziny na godzinę brzuch stawał się twardy, rozdęty, każdy ruch odbierał oddech. Wezwałem pogotowie. Trafiłem najpierw do jednego szpitala, gdzie przez kilka dni nie padła żadna konkretna decyzja. Dopiero po przewiezieniu...