Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Nic nie zapowiadało tragedii, która niestety była nam pisana. Patrzymy w oczy naszego maleńkiego synka, które z ufnością wpatrują się w nas, czekając na ratunek... Maksio nie ma jeszcze dwóch lat, a my zrobimy co tylko się da by doczekał każdych następnych urodzin - zdrowy i szczęśliwy... Wszystk...