Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Nasza Maja, wymarzone dziecko, przyszła na świat w 39. tygodniu, ale zamiast radości, powitała nas walka o każdy oddech. Przez niewydolność oddechową, sepsę i martwicze zapalenie jelit, nasza kruszynka toczyła bój o życie, a my z nią, modląc się o cud. Kiedy myśleliśmy, że najgorsze za nami, okaz...
1 Regular Donor