Pierwsze komplikacje pojawiły się już w ciąży... Od 5. miesiąca ciąża była zagrożona, więc przez większość czasu musiałam leżeć i odpoczywać. Pomimo ogromnej ostrożności, Bartek urodził się jako wcześniak, w 36. tygodniu. Opuściliśmy szpital, wróciliśmy do domu i próbowaliśmy odnaleźć w zupełnie ...