Najtrudniejsze nie jest to, że Krzyś nie zawsze słucha poleceń czy unika kontaktu. Najtrudniejszy jest brak zrozumienia ze strony innych. Słowa, które ranią niczym sztylety. Opinie wygłaszane bez znajomości całej sytuacji. A przecież robimy wszystko, by nasz synek był akceptowany. Pierwszy raz po...