Mirka miała piękne marzenia, mały domek, psy i koty w ogrodzie, może wnuki... Niestety choroba przekreśliła wszystko. W maju 2025 roku życie Mirki się zawaliło. Ostry ból głowy, pogotowie, tomograf, szpital, rezonans, w końcu operacja. Najgorsze było oczekiwanie na wynik badania. Wierzyliśmy, że ...
You can help each month