Rysio to mój ukochany mąż, najlepszy przyjaciel i największa miłość. Jesteśmy małżeństwem z prawie czterdziestoletnim stażem. Wiedliśmy spokojne, piękne życie aż do dnia 29 lipca 2025 roku – to właśnie wtedy Ryszard doznał udaru mózgu. Do zdarzenia doszło nagle, w końcówce urlopu w rodzinnych str...