Gabrysia przyszła na świat jako maleńki wcześniak, ważąc zaledwie 920 gramów, a jej pierwsze dni były dramatyczną walką o życie. Wylewy czwartego stopnia oraz wodogłowie sprawiły, że zamiast cieszyć się macierzyństwem, czuwaliśmy przy inkubatorze, modląc się o każdy oddech. Trzy miesiące w szpita...
You can help each month