Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Podczas urlopu macierzyńskiego, gdy opiekowałam się moim synkiem Kacprem, usłyszałam diagnozę, która wywróciła nasz świat do góry nogami: nowotwór piersi G3 – rak o wysokim stopniu złośliwości, luminalny, HER2 dodatni. Wiadomość przyszła tuż przed pierwszymi urodzinami Kacpra. We wrześniu tego ro...
1 Regular Donor