Na początku nic nie zapowiadało tragedii... Wojtek rozwijał się jak inne dzieci, a drobne trudności z mową czy chodzenie na palcach wydawały się tylko etapem dorastania. Dopiero z czasem pojawił się niepokój, który rósł z każdym miesiącem. Wojtuś szybciej się męczył, wolniej wstawał, jakby jego c...