Karolina, mama Amelki i Antosia, siedziała tego dnia w fotelu i piła herbatę. Nieświadoma tego, co miało się stać. Tego zwykłego dnia, 29 stycznia 2026 roku w jej mózgu doszło do tragicznego w skutkach pęknięcia tętniaka. Powiedziała tylko: „Boli mnie głowa”, po czym straciła przytomność. Całe sz...