Jestem mamą 11-letniego, cudownego i pogodnego Kuby. W listopadzie ubiegłego roku zdiagnozowano u niego guza gości strzałkowej lewej – mięsak Ewinga. Wtedy rozpoczęła się nasza walka. Zaczęło się pozornie niewinnie. W maju ubiegłego roku Kuba uderzył się w nogę. Skarżył się na bóle, ale te ustępo...