Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Michał zawsze był radosnym, pogodnym i żywiołowym chłopakiem. W naszej rodzinie zawsze było go pełno! Weekendy bardzo często spędzał u dziadków i trudno było go ściągnąć z podwórka. Jednak w maju zauważyliśmy, że stał się osłabiony, bez energii i dzień najchętniej spędzałby na spaniu… Gdy do zmęc...