Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Kiedy nosiłam Jadzię pod sercem, wyobrażałam sobie jej pierwsze kroki, tańce, beztroskie zabawy z rodzeństwem. Nie myślałam, że los napisze dla nas inny scenariusz — taki, który każdego dnia wymaga odwagi, siły i wiary. Jadzia przyszła na świat z rozszczepem kręgosłupa. To słowa, które rozdarły m...