Świat naszej rodziny zupełnie się zawalił wraz z diagnozą, którą na początku stycznia 2025 roku usłyszał mój mąż. Wszystko zaczęło się od silnego bólu głowy, na który nie pomagały leki. Nie spodziewałam się jednak, że to zwiastun tak ciężkiej choroby! Kazimierz trafił do szpitala, gdzie zrobiono ...
You can help each month