Artur urodził się zdrowy i przez większość swojego życia rozwijał się prawidłowo – wręcz książkowo. Dwa lata temu, pewnego poranka, spojrzał na nas opierając swoją główkę o łóżko i powiedział, że nie widzi na jego oko. Byliśmy przerażeni! Niezwłocznie udaliśmy się do okulisty, który stwierdził wa...