Nasz synek Bruno zawsze był uśmiechniętym, zdrowym chłopcem. Z ogromną miłością patrzyliśmy, jak się rozwija, czekaliśmy na jego pierwsze kroki i słowa. Nic nie wskazywało na to, że nasze życie legnie w gruzach, a radosną codzienność zastąpi potworny lęk o nasze dziecko. Wszystkie nasze plany i m...
You can help each month