Marysia, nasza córka, była normalną, wesołą dziewczyną, kochającą zwierzęta i uwielbiającą wspinaczkę po górach. Razem zdobyłyśmy chyba wszystkie szczyty w Polskich Tatrach. Co roku w wakacje wyjeżdżałyśmy też nad morze. To była nasza tradycja… Niestety wszystko runęło, gdy 22. sierpnia 2024 roku...