Jeszcze niedawno moje życie było zwyczajne. Plany, codzienne sprawy, marzenia odkładane na później. Wszystko zatrzymała diagnoza, która spadła na mnie jak wyrok: rzadki, bardzo agresywny nowotwór tkanek miękkich, mięsak maziówkowy... Choroba pojawiła się nagle, bez ostrzeżenia, zabierając poczuci...