Na sali nie było słychać płaczu naszego dziecka. Była tylko głucha, przerażająca cisza, którą przerwał krzyk lekarza: NIE ODDYCHA! Już wtedy kruche życie naszego nienarodzonego synka było zagrożone. Rozpoczęliśmy dramatyczną walkę o nasze ukochane dziecko. Stwierdzono niewydolność oddechową i Wik...