Nasz Tymek miał ciężki start. Przyszedł na świat na granicy hipotrofii, w zielonych wodach płodowych, owinięty pępowiną wokół szyi. Trudności zostały z nami do dziś, tym razem w postaci autyzmu. Lata mijają, a Tymek wciąż musi uczęszczać na terapię logosensoryczną, do przedszkola integracyjnego, ...
You can help each month