Nigdy, nawet w najgorszych snach, nie myśleliśmy, że spotka nas taka tragedia i będziemy musieli pisać te słowa. Nasz syn Cyprian jeszcze do końca listopada 2025 roku był zdrowym, uśmiechniętym i życzliwym nastolatkiem. Dziś walczy o życie z NOWOTWOREM. A my błagamy o pomoc! Pod koniec stycznia 2...