Już po narodzinach czuliśmy, że z naszą córeczką jest coś nie tak. Marysia była bardzo nerwowym dzieckiem. Ciągle chciała być noszona na rękach, wymagała dużo bliskości. Do 8. miesiąca rozwijała się jak jej rówieśnicy. Gaworzyła, uśmiechała się, ale od początku nie interesowała się zabawkami. Nie...