Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Nic nie wskazywało na to, że Szymona zaatakuje tak poważna choroba. Ciąża przebiegała prawidłowo, a my nie mogliśmy się doczekać momentu, w którym pierwszy raz weźmiemy naszego synka na ręce. Niestety zaraz po porodzie Szymonek dostał żółtaczki i dlatego musiał trochę dłużej zostać w szpitalu... ...