Przez większość zawodowego życia byłem szefem kuchni na statku. Lubiłem to co robię i nie narzekałem na warunki. Miałem rodzinę, mieszkanie, działkę… Z dniem diagnozy wszystko zaczęło znikać. Mój stan się pogarszał. Na leczenie wydałem oszczędności, sprzedałem mieszkanie i ostatecznie zostałem ca...