Moja choroba od lat krok po kroku odbiera mi sprawność, niezależność i możliwość normalnego życia. To nie stało się nagle – to powolny, bezlitosny proces. Najpierw były drobne ograniczenia, które próbowałem ignorować. Potem pojawił się ból, osłabienie, trudności w poruszaniu się... Dziś każdy naj...