Moja historia zaczęła się ponad 10 lat temu, od zmęczenia i bólu, których nikt nie potrafił wyjaśnić. Każdy lekarz mi mówił to samo: „Z mojej strony wszystko w porządku, proszę szukać dalej” lub „Cóż…Taka jest kobieca natura” - ale czułam, że coś jest nie tak. Kilka lat temu sytuacja się pogorszy...