
Wsparcie legalnej samoobrony w Nigerii
Campaign goal: Wsparcie ludzi, którzy z narażaniem życia dbają o bezpieczeństwo w Nigerii
Donate via text
Campaign goal: Wsparcie ludzi, którzy z narażaniem życia dbają o bezpieczeństwo w Nigerii
Campaign description
Trudno jest mówić o pomaganiu ludziom w powrocie do normalnego życia, bez zapewnienia im bezpieczeństwa. Dlatego staramy się wspierać lokalne jednostki samoobrony w Nigerii, wyposażając je np. w motocykle oraz samochody terenowe do patrolowania zagrożonych regionów.
Od przeszło 25 lat w tzw. Pasie Środowym Nigerii dochodzi do licznych zamachów i aktów terroru skierowanych głównie przeciwko ludności rolniczej. Ataki mają charakter systematyczny, obejmując podpalenia wsi, masowe zabójstwa i wymuszone przesiedlenia.
Ofiarami są przeważnie społeczności chrześcijańskie, mieszkające w niewielkich osadach w buszu. Bezbronne rodziny uprawiające ziemię, aby móc wyżywić siebie, ale też innych. Stan Plateau, w którym od lat pomagamy ludziom, którzy ucierpieli w zamachach, jest bowiem nazywany „spichlerzem Nigerii”. Ma on ogromne znaczenie nie tylko dla tych rodzin, ale też całego kraju.
Ataki dokonywane przez Etniczne Milicje Fulani doprowadzają do ogromnego kryzysu, który niebawem mogą odczuć miliony.

Wielokrotnie zdarzało się, że jedynymi, którzy starali się zapobiegać kolejnym aktom przemocy i chronić ludność cywilną byli „Huntersi”, czyli myśliwi wywodzący się z miejscowych kół łowieckich. Pierwotnie ich głównym zadaniem była ochrona lasów oraz zasobów naturalnych Nigerii. Obecnie są ostatnią stanicą dla setek wsi, które narażone są na ataki.
W stanie Plateau, w którym pomagamy ofiarom zamachów terrorystycznych, oddziałom Myśliwych wielokrotnie udawało się udaremnić najazdy i zapobiec masakrom.
KIM SĄ HUNTERSI?
Nigeryjscy Myśliwi i Strażnicy Leśni (ang. Nigerian Forest Security Service — NFSS) – tak można by przetłumaczyć nazwę jednostki samoobrony, która w wielu regionach Nigerii chroni miejscową ludności przed bandytami i terrorystami. Potocznie nazywani są „Huntersami” (czyli po prostu „Myśliwymi”). Są oni legalną formacją, która od lat strzeże porządku w miejscach, do których nie dociera policja czy inne służby. W ich szeregach służą zarówno mężczyźni, jak i kobiety, a w całym kraju ich liczebność wynosi ponad 40 tysięcy funkcjonariuszy i personelu pomocniczego.

Jednostki nigeryjskich Myśliwych mają długą tradycję. Są dobrze zorganizowane i co bardzo ważne wywodzą się z miejscowości, których bronią. Dzięki temu znają dobrze teren i potrafią działać bardzo skutecznie. Wielokrotnie udawało im się aresztować napastników, którzy atakowali wsie, ratując przy tym wiele istnień. Ich największym problemem jest jednak brak dofinansowania. Dlatego staramy się ich wspierać, np. poprzez zakup motocykli oraz samochodów terenowych. To znacząco poprawia ich mobilność. Bez tych pojazdów nie są w stanie wypełniać swoich obowiązków i docierać na czas do atakowanych miejscowości.

Motocykle, które kupujemy, są idealnym środkiem transportu do poruszania się po błotnistych bezdrożach, gdzie często nawet samochody terenowe mają problem z dotarciem do celu. Umożliwiają one patrolowanie zagrożonych miejscowości, a co za tym idzie, są narzędziem wczesnego ostrzegania przed niebezpieczeństwem. Koszt jednego motocykla to około 3500 zł. Są to proste motocykle, łatwe w serwisowaniu, aby każdy mechanik potrafił naprawić je na miejscu.
Używany samochód można kupić za około 20-30 tysięcy złotych. Mowa tutaj o terenówce z napędem 4x4 typu Toyota Hillux albo Mitsubishi L200. Konstrukcje sprawdzone, trwałe i niezawodne. Niezbędne do transportu, ale również ewakuacji w sytuacjach kryzysowych.
Życie ludzkie jest bezcenne, dlatego staramy się je chronić w każdy dostępny sposób. Uratowanie choćby jednego człowieka warte jest każdego wysiłku.