Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

❗️Z ostatniej chwili: Konieczny pilny transport medyczny do kliniki w Rzymie!

Maria Szlązak
Campaign finished

❗️Z ostatniej chwili: Konieczny pilny transport medyczny do kliniki w Rzymie!

165 993,02 zł ( 105.67% )
Donated by 3711 people
Campaign goal:

Pilne leczenie w Klinice Bambino Gesu w Rzymie i transport medyczny

Campaign organiser: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Maria Szlązak, 5 years
Świdnik, lubelskie
Medulloblastoma, rdzeniak zarodkowy – nowotwór o wysokim poziomie złośliwości, sepsa
Starts at: 13 October 2021
Ends at: 15 October 2021

Previous campaigns:

Maria Szlązak
452 099,45 zł ( 114.62% )
17831 donors
01.10.2018 - 03.10.2018

Leczenie neuroonkologiczne w szpitalu Bambino Gesu w Rzymie

452 099,45 zł ( 114.62% )

Leczenie neuroonkologiczne w szpitalu Bambino Gesu w Rzymie

Campaign description

Trzy lata temu Marysia zachorowała na Medulloblastomę – złośliwy nowotwór mózgu! Niestety w ostatnich dniach jej stan znów się dramatycznie pogorszył. Diagnoza: sepsa, a w płynie mózgowym znowu groźna infekcja bakteryjna!

Ze względu na to, że dotychczas Marysia była leczona w Szpitalu Pediatrycznym Dzieciątka Jezus w Rzymie pilnie skontaktowaliśmy się z lekarzami, którzy prowadzą ją od 3 lat i którzy doskonale znają jej przypadek. Zgodzili się na natychmiastowe przyjęcie jej w swoim szpitalu. Sepsa postępuje gwałtownie, dlatego każdy dzień i każda godzina zmieniają stan Marysi.

Otrzymaliśmy wycenę specjalistycznego transportu medycznego oraz leczenia w Rzymie! Póki Marysia jest jeszcze wydolna oddechowo i kontaktowa, nadaje się do transportu. Pierwszy możliwy lot możliwy jest już w najbliższy piątek, 15 października! Trzeba działać błyskawicznie, dlatego prosimy o pomoc! 

Maria Szlązak

Cały nasz koszmar rozpoczął się w kwietniu 2018 roku. Wtedy właśnie u naszej córeczki wykryto guza mózgu – rdzeniak zarodkowy, Medulloblastoma anaplastyczna. Nazwę tej choroby trudno jest nawet wypowiedzieć, a co dopiero z nią walczyć... Lekarze ze szpitala w Lublinie natychmiast podjęli decyzję o operacji. Niestety – zostały dwa 3-milimetrowe punkty na pniu mózgu.

Rak siał spustoszenie, Marysia leżała blada, nie miała sił. Chemioterapia nie działała. W trakcie leczenia, na skutek kilkukrotnej infekcji bakteryjnej płynu mózgowego i wielu tygodni intensywnej antybiotykoterapii w czasie śpiączki farmakologicznej, Marysia straciła wzrok, jej mięśnie zwiotczały, pojawiły się problemy z przełykaniem.

Staliśmy pod ścianą, zrozpaczeni i bezradni… Postanowiliśmy poruszyć niebo i ziemię i tak trafiliśmy na Klinikę Bambino Gesu w Rzymie. Koszty leczenia były ogromne, ale dzięki Waszej pomocy udało nam się zebrać potrzebną kwotę. Losy Marysi śledziła cała Polska – naszą córeczkę wsparły tysiące osób, za co będziemy wdzięczni do końca życia.

Maria Szlązak

Spędziliśmy długie miesiące w klinice w Rzymie. Marysia przeszła cykle chemioterapii, autoprzeszczep komórek macierzystych, kilka zabiegów i kilkadziesiąt badań, rehabilitację… Stoczyliśmy długą i bardzo bolesną walkę z nowotworem, ale w końcu zaczęliśmy wychodzić na prostą! 

Po długim leczeniu wróciliśmy do Polski. Marysia zaczęła chodzić do przedszkola, prawie pewnie chodziła, śpiewała z pamięci wiele piosenek, dzielnie ćwiczyła na różnego rodzaju zajęciach rehabilitacyjnych… Niestety los znów postanowił rzucić nam kłody pod nogi. Tydzień temu Marysia trafiła do szpitala z wysoką gorączką i wymiotami.

Okazało się, że ze względu na znaczne osłabienie odporności doszło do sepsy, która zagrażała życiu! Obecnie polscy lekarze robią, co mogą, by pomóc Marysi. Bardzo szanujemy i doceniamy ich pracę!

Maria Szlązak

Lekarze z Kliniki Bambino Gesu w Rzymie doskonale znają przypadek naszej córeczki – od trzech lat kontrolują ją i obserwują. Marysia ma tam również prowadzone badania genetyczne, a jej wyniki są zamieszczane w międzynarodowych bazach danych medycznych. Dodatkowo istnieje tam oddział neurochirurgii dziecięcej, na którym nasza córeczka była wcześniej leczona. Dlatego chcemy tam polecieć, by Marysia miała jak najlepszą opiekę i jak największe szanse. Nie mamy wiele czasu, ale wierzymy, że dobrzy ludzie jeszcze raz zjednoczą się, by pomóc nam ratować Marysię.

Prosimy, bądź z nami w tej trudnej walce!

Rodzice Marysi

Maria Szlązak

Historię Marysi możesz śledzić na bieżąco na Facebooku ➡️ Wspieramy Marysię w walce z nowotworem #KotekMarysi

165 993,02 zł ( 105.67% )
Donated by 3711 people

Follow important campaigns