Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Brutalna w skutkach walka z nowotworem... – Marysia potrzebuje naszej pomocy!

Maria Szlązak
Zbiórka zakończona

Brutalna w skutkach walka z nowotworem... – Marysia potrzebuje naszej pomocy!

200 602,80 zł ( 100.45% )
4403 donors
Goal:

Badania kontrolne w szpitalu Bambino Gesu w Rzymie i rehabilitacja dla Marysi

Fundraising organizer: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Maria Szlązak, 5 years
Świdnik, lubelskie
Medulloblastoma – rdzeniak zarodkowy – nowotwór o wysokim poziomie złośliwości
Starts at: 23 July 2020
Ends at: 16 October 2020

Previous campaigns:

Maria Szlązak
452 099,45 zł ( 114.62% )
17831 supporters
01.10.2018 - 03.10.2018

Leczenie neuroonkologiczne w szpitalu Bambino Gesu w Rzymie

452 099,45 zł ( 114.62% )

Leczenie neuroonkologiczne w szpitalu Bambino Gesu w Rzymie

Result

W październiku 2018 roku Marysia została rozpoczęła leczenie w szpitalu Bambino Gesù w Rzymie. Przeszła 3 cykle chemioterapii i częściową rehabilitację. Niektóre procedury musiały zostać odłożone w czasie, ze względu na powikłania, jakie Marysia przechodziła po interwencjach chirurgicznych. W marcu 2019 roku, po 9 miesiącach spędzonych w szpitalu, Marysia w końcu mogła wyjść na przepustkę do domu.

Maria Szlązak

Po powrocie czekało ją 6 kolejnych miesięcy leczenia, w tym intensywna rehabilitacja i dwukrotna  megachemioterapia z autoprzeszczepem komórek macierzystych oraz operacja neurochirurgiczna wstawienia zastawki do mózgu. Stoczyliśmy długą i bardzo bolesną walkę z nowotworem, ale w końcu zaczęliśmy wychodzić na prostą! 

Kolejne kontrolne rezonanse magnetyczne przynosiły ogromną radość! Wyniki były dobre – guz jest w odwrocie! Dzięki leczeniu Marysia przeżyła, choć rokowania na początku były bardzo złe!

Obecnie Marysia mieszka już w Polsce, codziennie ćwiczy w ramach fizjoterapii, aby odzyskać sprawność, którą zabrał jej guz mózgu. Regularnie jeździmy na kontrole do Rzymu.

Maria Szlązak

Dzięki pomocy tysięcy wielkich serc Marysia żyje, jest z nami! Dziękujemy Wam z całego serca! 

Rodzice Marysi

Description

To już ponad dwa lata, odkąd walczymy o Marysię… Nowotwór złośliwy mózgu, grupa najwyższego ryzyka – te słowa usłyszeliśmy od lekarzy, kiedy nasza córeczka miała niecałe dwa latka. Marysia umierała nam na rękach…

Leczenie ostatniej szansy znaleźliśmy w klinice w Rzymie na tamtejszym oddziale neuroonkologicznym wyspecjalizowanym w leczeniu tego rodzaju nowotworów. Pomoc wspaniałych ludzi sprawiła, że pojechaliśmy tam. Dzięki temu Marysia żyje, jest z nami, uśmiecha się… Nowotwór się wycofał! Wciąż jednak konieczne są systematyczne kontrole i badania. Dodatkowo lata walki z rakiem zabrały Marysi sprawność. Wszystko to kosztuję, dlatego raz jeszcze zdecydowaliśmy się poprosić o pomoc. Wierzymy, że to już ostatni raz…

Maria Szlązak

Cały nasz koszmar rozpoczął się w kwietniu 2018 roku. Wtedy właśnie u naszej córeczki wykryto guza mózgu – rdzeniak zarodkowy, Medulloblastoma anaplastyczna. Nazwę tej choroby trudno jest nawet wypowiedzieć, a co dopiero z nią walczyć... Lekarze ze szpitala w Lublinie natychmiast podjęli decyzję o operacji. Niestety – zostały dwa 3-milimetrowe punkty na pniu mózgu.

Rak siał spustoszenie, Marysia leżała blada, nie miała sił. Chemioterapia nie działała. W trakcie leczenia w Polsce, na skutek kilkukrotnej infekcji bakteryjnej płynu mózgowego i wielu tygodni intensywnej antybiotykoterapii w czasie śpiączki farmakologicznej, Marysia straciła wzrok, jej mięśnie zwiotczały, pojawiły się problemy z przełykaniem.

Maria Szlązak

Staliśmy pod ścianą, zrozpaczeni i bezradni… Postanowiliśmy poruszyć niebo i ziemię i tak trafiliśmy na Klinikę Bambino Gesu w Rzymie. Tak trafiliśmy na ostatni ratunek dla Marysi! Koszty leczenia były ogromne, ale dzięki Waszej pomocy udało nam się zebrać potrzebną kwotę. Losy Marysi śledziła cała Polska – naszą córeczkę wsparło ponad 30 tysięcy osób! 

Spędziliśmy 8 długich miesięcy w klinice w Rzymie. Marysia przeszła 6 cykli chemioterapii, autoprzeszczep komórek macierzystych, kilka zabiegów i kilkadziesiąt badań… Leczenie onkologiczne zostało zakończone, ale walka Marysi dalej trwa.

Batalia o życie została wygrana, teraz Marysia walczy o swoje zdrowie i sprawność fizyczną. Jeszcze 1,5 roku temu, przyjeżdżając do szpitala w Rzymie, Marysia tylko leżała, nie chodziła, ani nie mówiła. Groźne powikłania pozbawiły ją wzroku... Od pełnej sprawności dzieli ją jeszcze długa rehabilitacja. 

Maria Szlązak

Nie mamy czasu do stracenia – po wyniszczającej chemii, infekcji płynu mózgowo-rdzeniowego i niedotlenieniu mózgu podczas leczenia, Marysia musi nieprzerwanie kontynuować rehabilitację – dopóki jest mała jej mózg jest jeszcze bardzo plastyczny. Dodatkowo Marysię czekają obowiązkowe kontrole według protokołu leczenia onkologicznego…

Wierzymy, że rak już nie wróci do naszego życia, że w końcu na dobre zabierzemy Marysię do domu i na zawsze zapomnimy o onkologii. Prosimy, pomóż nam, jesteśmy już tak blisko…

Rodzice

200 602,80 zł ( 100.45% )
4403 donors

Follow important campaigns