Yakov Kudzialevich - main photo

Gdy zabrakło nadziei, podjął tragiczną decyzję... Dziś walczy o powrót do życia❗️

Fundraiser goal: Transport medyczny, leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Yakov Kudzialevich, 22 years old
Domaniewice
Uszkodzenie mózgu z powodu niedotlenienia, ostra niewydolność oddechowa, śpiączka
Starts on: 15 June 2026
Ends on: 15 September 2026
PLN 26,214(24.64%)
Still needed: PLN 80,169
DonateDonated by 575 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0967927
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0967927 Yakov

Recurring donation

1 monthly supporter
Regular support provides Yakov a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
  • Anonymous
    Anonymousstarted monthly donation

Fundraiser goal: Transport medyczny, leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Yakov Kudzialevich, 22 years old
Domaniewice
Uszkodzenie mózgu z powodu niedotlenienia, ostra niewydolność oddechowa, śpiączka
Starts on: 15 June 2026
Ends on: 15 September 2026

Fundraiser description

13 kwietnia mój syn podjął najgorszą decyzję, jaką może podjąć człowiek – targnął się na własne życie.

Co wtedy czuł? Jaki ból nosił? Tego nie wie nikt…

Odnaleziono go dopiero następnego dnia…

Jesteśmy uchodźcami politycznymi z Białorusi. Ja mieszkam i pracuję w Polsce, mój syn Yakov mieszkał w Czechach.

Zawsze był mądrym, dobrym i niezwykle wrażliwym chłopakiem. Pomagał innym, nie był obojętny na cudzy ból, miał wielkie serce. Niestety, w pewnym momencie własne życie okazało się dla niego nie do udźwignięcia... 

Yakov Kudzialevich

Mieszkał w ośrodku dla obcokrajowców ubiegających się o azyl. Trzy dni przed tragedią otrzymał decyzję odmowną w swojej sprawie… Musiał wracać na Białoruś.

Niestety, nie podzielił się ze mną swoimi trudnościami… Nie miał pieniędzy na prywatną pomoc prawną i nie zwrócił się do nikogo o wsparcie…

Nie wiem, co było w jego sercu i umyśle w tamte dni i jaki był prawdziwy powód tej tragicznej decyzji. Mogę się tylko domyślać, że był na skraju rozpaczy…

Droga z Polski do Czech była najdłuższą drogą w moim życiu.

Przez pierwsze dni słyszałem od lekarzy tylko to, że nie przeżyje. „Mózg został mocno uszkodzony. Sytuacja jest ciężka”. Kto z rodziców chciałby to usłyszeć?

Pojawił się jednak cień nadziei – syn poruszył powiekami. Mimo, że śpiączka nie wróżyła  dobrze, to dodało mi otuchy. Uznałem to za dobry znak.

Dziś, małymi krokami, ta nadzieja staje się coraz silniejsza. Zdarza się, że Yakov już otwiera oczy, choć jeszcze nie jest w stanie skupić wzroku. Kiedy słyszy mój głos, łzy płyną po jego policzkach.

Wierzę, że mnie słyszy... Wierzę, że wraca do nas…

Yakov jest tylko bardzo młodym człowiekiem, który w trudnym momencie życia się pogubił. Dla mnie jednak jest przede wszystkim moim synem, moim dzieckiem...

Yakov Kudzialevich

Jakby mi tylko powiedział, co ma w sercu… Jakby tylko poprosił o pomoc… Poruszyłbym niebo i ziemię, by go uratować, co by się nie działo..  Ale teraz to już nie ma znaczenia…

Moje życie toczyło się tak, że zawsze musiałem być silny dla innych. Dziś jednak czuję się całkowicie bezbronny…

Chcę zabrać go do Polski, być przy nim każdego dnia i walczyć o to, by wrócił do zdrowia. Potrzebuję środków na transport medyczny z Czech do Polski, leczenie, leki, artykuły higieniczne i rehabilitację. To są duże koszty…

Dlatego błagam każdego z Was – pomóżcie mi naprawić co się stało. Pomóżcie mi dać synowi drugą szansę na życie… 

Każda złotówka i każde udostępnienie zbiórki to dla niego kolejny dzień leczenia, rehabilitacji i nadziei. Proszę, nie pozwólcie mojemu synowi odejść…

Dzmitry, tata

Select a tag
Sort by
  • janusz
    janusz
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Sofia
    Sofia
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 150
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 80

    Трымайся, дружа! Усе абавязкова будзе добра! Мы цябе чакаем!