
Jest nadzieja na to, że mój synek przestanie cierpieć! Ale potrzebna jest Twoja pomoc...
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Słyszę głuchy huk, a chwilę później widzę, jak mój ukochany synek z całą siłą uderza głową o podłogę. Gdy podbiegam go ratować, w jego oczach jest bezradność, strach i ból, którego nie potrafi wyrazić słowami. To nie był jednorazowy wypadek – to codzienność mojego syna.
Pierwsze ataki ciężkiej, lekoopornej padaczki pojawiły się, gdy syn miał zaledwie roczek. Z czasem doszła także diagnoza autyzmu... Rozwój syna zatrzymał się na poziomie 2-3-letniego malucha. Każdy kolejny atak padaczki bezlitośnie niszczy połączenia w jego mózgu i cofa nawet te umiejętności, które udało się wypracować...

Mimo moich ogromnych starań, mogę zapewnić mu jedną, czasem dwie godziny terapii w tygodniu. To kropla w morzu! Yaroslav potrzebuje stałej integracji sensorycznej: rehabilitacji, logopedy oraz hipoterapii, które jako jedyne przynoszą mu ulgę i wyciszenie.
Nadal nie znam też przyczyny choroby syna. Pojawiła się jednak nadzieja. Są zagraniczne kliniki, które specjalizują się w badaniu przyczyn epilepsji. Gdyby tylko pojawiła się taka możliwość, chciałabym też, by tacy specjaliści dokładnie zbadali Yaroslava, wykryli źródło problemu i wreszcie dobrali leczenie, które zatrzyma ataki.
Z całego serca błagam więc o pomoc. Każda wpłata i każde udostępnienie tej zbiórki to dla synka szansa na kolejne godziny rehabilitacji, a także specjalistyczne badania, dzięki którym wreszcie będzie miał szansę żyć bez bólu...
mama
