

Pomóż mojej żonie stanąć na nogi❗️Walczymy, by wróciła do sprawności...
Fundraiser goal: rehabilitacja Ani w ośrodku, stymulacja mózgu, leki, dojazdy, sprzęt medyczny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: rehabilitacja Ani w ośrodku, stymulacja mózgu, leki, dojazdy, sprzęt medyczny
Fundraiser description
Od dwóch lat walczę o każdy dzień godnego życia dla mojej ukochanej żony Ani. Miała nigdy nie otworzyć oczu, miała być rośliną... A ona oddycha, mówi i stawia pierwsze kroki. Proszę, pomóżcie nam w tej nieustannej walce. Koszt rehabilitacji miesięcznie to ponad 30 tysięcy złotych! A konieczne jest jej rozszerzenie o większą stymulację mózgu! Każde udostępnienie, każda nawet najdrobniejsza wpłata jest dla nas wielkim darem...

Los uświadomił mi, że wszystko może zmienić się z dnia na dzień, a życie jest bardzo kruche… Jednego dnia moja żona była pełna sił, następnego – modliliśmy się, żeby otworzyła oczy …
Wszystko za sprawą bezlitosnego udaru, który zmienił całkowicie bieg naszego życia. Wszystkie plany, marzenia zeszły na dalszy plan. Teraz najważniejsza jest walka o jej zdrowie. Od tego zależy, jak będzie wyglądała przyszłość mojej żony i całej naszej rodziny.
Dwa lata temu - 15 listopada 2021 roku - Ania, moja ukochana żona doznała udaru niedokrwiennego mózgu. Jej stan był niezwykle ciężki. Podczas udaru został uszkodzony pień mózgu, w wyniku czego Ania zapadła w śpiączkę...

Dopiero po wielu dniach ciężkiej walki udało się ją wybudzić. Niestety, udar był na tyle poważny, że pozostawił w jej organizmie ogromne spustoszenie. Zabrał jej całkowitą kontrolę nad ciałem... Ania w jednej chwili stała się osobą niepełnosprawną, zależną od innych. Straciła sprawność, nie była w stanie wyrazić swoich myśli i potrzeb.... Udar zabrał jej możliwość komunikowania się z otoczeniem. Została zamknięta w więzieniu swojego ciała...
Gdy Ania otworzyła oczy, obiecałem sobie, że zrobię wszystko, by wróciła do domu.
Obecnie każdy dzień to ciężka walka, jednak moja żona się nie poddaje. Z godną podziwu determinacją walczy o dawne życie, o powrót do domu, do ukochanych córek, do mnie... Dziś jednak już wiemy, że aby do tego doszło, konieczna jest intensywniejsza, wielostronna rehabilitacja oraz kontynuacja leczenia. Niestety, koszty są ogromne i znacznie przekraczają nasze możliwości, a czas – nie jest naszym sprzymierzeńcem.
Rehabilitacja jest bardzo skuteczna, niestety bardzo kosztowna. Proszę, pomóż mi doprowadzić proces leczenia do końca. Ania ma szansę stanąć na nogi!

Nie możemy się teraz zatrzymać. Nie po tym, jak wiele udało nam się osiągnąć. Specjalistyczna rehabilitacja jest dla Ani szansą na sprawność! Konieczna jest zarówno fizjoterapia, jak i terapia logopedyczna oraz terapia wspierająca stymulacja mózgu.
Dlatego proszę każdego z Was o pomoc, o jakiekolwiek wsparcie. Każda nawet najmniejsza wpłata zwiększy szansę na powrót Ani do domu, do dziewczynek, do mnie... Nie zostawiajcie nas samych!
Adam, mąż Ani


- Anonymous donationPLN 100
Pani Aniu. Życzę dużo zdrowia. Chętnie kupię u Pani nową torebkę 🥰
- Anonymous donationPLN 50
- Anonymous donationPLN 50
- Anonymous donationPLN 50
- AnonymousPLN X
- Anonymous donationPLN 100
Donation made via money box Licytacje dla Ani -żeby stanąć na własne NOGI