Zbigniew Dmowski - main photo

Tata był nie do poznania! Paraliż objął całe ciało... POMOC POTRZEBNA!

Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja, artykuły higieniczne

Fundraiser organizer:
Zbigniew Dmowski, 80 years old
Żakowice, łódzkie
Porażenie kończyn dolnych, padaczka, krwiak wewnątrz kanału kręgowego, krwawienie podpajęczynówkowe, napadowe migotanie przedsionków
Starts on: 19 November 2024
Ends on: 23 February 2026
PLN 127,484(57.06%)
Still needed: PLN 95,921
DonateDonated by 209 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0706465
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0706465 Zbigniew
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Zbigniew a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja, artykuły higieniczne

Fundraiser organizer:
Zbigniew Dmowski, 80 years old
Żakowice, łódzkie
Porażenie kończyn dolnych, padaczka, krwiak wewnątrz kanału kręgowego, krwawienie podpajęczynówkowe, napadowe migotanie przedsionków
Starts on: 19 November 2024
Ends on: 23 February 2026

Fundraiser description

Kiedy zobaczyliśmy tatę w szpitalu, nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom. Skutki padaczki okazały się nieprawdopodobnie tragiczne. Myśleliśmy, że go stracimy…

4 maja 2024 roku tata zgłosił się do szpitala z powodu złych wyników sodu. W nocy dostał silnego ataku padaczki, wskutek którego jego stan drastycznie się pogorszył. Gdy przyjechaliśmy do niego rano, zastaliśmy widok, którego zupełnie się nie spodziewaliśmy.

Tata miał sparaliżowane ciało. Jego nogi bardzo spuchły. Nie było z nim kontaktu. Mówił zdania, które nie miały sensu i nie reagował na zadawane przez nas pytania. Bardzo się o niego baliśmy.

Od czasu wypadku tata był w pięciu szpitalach. Lekarze i liczni specjaliści wiele dla niego zrobili. Powoli odzyskiwał sprawność umysłu oraz górnej części ciała. Neurolog zauważył znaczną poprawę i zasugerował nam ośrodek rehabilitacyjny.

Dziś stan taty jest coraz lepszy. Nie ma problemu z czynnościami, które wymagają pracy rąk. Potrafi utrzymać kubek, samodzielnie je, pisze, potrafi się ogolić. Niestety, paraliż od pasa w dół nie ustępuje, przez co potrzebuje całodobowej opieki.

Zbigniew Dmowski

Rehabilitanci i lekarze są zadowoleni z tempa postępów taty. Jest duża szansa, że będzie chodził, ale niezbędna do tego jest długotrwała, intensywna rehabilitacja, która może potrwać nawet dwa lata.

Chcemy, by tata wrócił do czasu sprzed ataku. Nie możemy uwierzyć, że człowiek, który zawsze był aktywny fizycznie, dobrze się odżywiał i dbał o swoje zdrowie, jest dziś w takim stanie. Podziwiamy walkę taty o sprawność. Nie załamał się. Jest dzielny i zdeterminowany. Chce wrócić do domu jako samodzielna osoba.

Niestety, koszt dalszego leczenia i rehabilitacji jest bardzo wysoki. Jeśli zechcecie pomóc tacie, będziemy niezwykle wdzięczni. Dziś liczy się każdy, nawet najmniejszy gest!

Rodzina

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 2,000
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1,000
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1,000
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 500
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1,000
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 500