
UDAR odebrał Zbyszkowi dawne życie! Proszę, wesprzyj mojego brata w tej trudnej walce!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Gdy patrzę na mojego brata, wciąż nie potrafię zrozumieć, jak doszło do tej tragedii. Aktywny zawodowo, uzdolniony plastycznie i cieszący się dobrym zdrowiem człowiek dziś walczy o sprawność i każdy, nawet najmniejszy postęp... Wiem jedno, zrobię co w mojej mocy, aby mu pomóc odzyskać dawne zdrowie. Potrzebuję jednak Waszej pomocy!
Wszystko wydarzyło się tak nagle, bez jakiekolwiek zapowiedzi. W lutym 2024 roku Zbyszek wracał z pracy i przechodził przez park. W pewnej chwili torba, którą niósł, wypadła mu z ręki, zaczął też iść chwiejnym krokiem… Gdy trafił do szpitala, nie było już z nim kontaktu, pojawił się też niedowład!
Po przeprowadzonych badaniach okazało się, że brat doznał udaru krwotocznego! Tak bardzo się z mamą wtedy o niego bałyśmy! Przez długi czas Zbyszek był osobą leżącą, nie mógł wykonać żadnego ruchu. Oprócz niedowładu prawostronnego doszły też zaburzenia mowy!
To wszystko było dla mojego brata bardzo trudne. Tak bardzo się starał, a jego ciało po prostu nie chciało współpracować… Jednak on nie zamierzał się poddać! Gdy tylko było to możliwe, rozpoczął intensywną rehabilitację. Dzięki temu zaczęły się pojawiać pierwsze postępy! Każdy traktowałam jak wielki sukces!
Do dziś Zbyszek nie odzyskał jeszcze sprawności na tyle, by samodzielnie funkcjonować. Coraz więcej mówi, ale nie zawsze mogę go zrozumieć. Stawia kroki, ale tylko przy asyście drugiej osoby. Korzysta z wózka, ale musi być wożony. Na co dzień bratem opiekuje się nasza schorowana mama. Dla niej to też nie jest łatwe. Dlatego ja z całych sił staram się wspierać ich oboje.
Przed moim bratem wciąż długa i bardzo trudna droga. Dlatego tak ważne jest stałe wsparcie ze strony wielu specjalistów, kontynuowanie leczenia i intensywnej rehabilitacji. To jedyny sposób, by Zbyszek odzyskał sprawność, by mógł swobodnie się komunikować i samodzielnie funkcjonować. To teraz jest dla mnie najważniejsze!
Niestety koszty, z którymi musimy się zmierzyć, są po prostu ogromne. Z kolei opieka medyczna w ramach NFZ jest niewystarczająca, a terminy tak odległe… Dlatego dziś zwracam się do Was z wielką prośbą o wsparcie! Każda, nawet najmniejsza wpłata i każde udostępnienie zbiórki to dla mojego brata szansa na lepsze jutro!
Mariola, siostra Zbyszka