
Rak nie daje za wygraną! Uratuj naszego tatę!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja
The fundraiser includes alternative therapy
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja
The fundraiser includes alternative therapy
Fundraiser description
Od 3 lat domem mojego taty jest oddział onkologiczny, a jego życiem – przeraźliwy strach. Tak bardzo chciałabym odzyskać codzienność, którą wiedliśmy przed chorobą... Jednak czas ucieka nieubłaganie, a rozwiązań zaczyna brakować.
W 2019 roku usłyszeliśmy kompletnie zaskakującą diagnozę, która wywróciła nasze życie do góry nogami. Tata dowiedział się, że w jego płucach, znajduje się guz. Niestety, duży i przegapiony, mimo częstych badań. Lekarze poinformowali nas, że to prawdopodobnie nowotwór złośliwy z przerzutami do odcinka przykręgosłupowego żebra. Byliśmy przerażeni! Nie mieliśmy jednak czasu do stracenia, od razu zaczęliśmy szukać ratunku...
W krótkim czasie od diagnozy, a dokładnie w październiku tata przeszedł zabieg resekcji klonowej guza. W 2020 roku rozpoczął leczenie radioterapią, następnie chemioterapią oraz immunoterapią.

Niestety, po wielu miesiącach lekarze wyczerpali wszystkie metody leczenia, które ostatecznie okazały się nieskuteczne! Markery nowotworowe znów zaczęły dramatycznie wzrastać, a specjaliści zaczęli bezwładnie rozkładać ręce...
Chcąc walczyć o życie ukochanego taty, zaczęliśmy rozpaczliwie szukać pomocy. Trafiliśmy na prywatną klinikę, gdzie tatą mogą zająć się odpowiedni specjaliści. Terapia w tamtejszej placówce jest niesamowicie skuteczna, jednak bardzo kosztowna.
Same badania kwalifikujące to koszt blisko 4 tysięcy złotych! Odpowiednio przygotowany wlew, rozprawiający się z komórkami nowotworowymi to kolejne 8 tysięcy złotych! Dodatkowo lekarz onkolog zalecił nam również kosztowną suplementację wlewów z witaminy C lub z kurkuminy... Wydatki z każdym diametralnie wzrastają... Dlatego prosimy o wsparcie!

Tata jeszcze do niedawna był aktywny i opiekował się naszą mamą, chorą na stwardnienie rozsiane. Dziś on sam potrzebuje pomocy. Każdego dnia ból zabiera mu siły i nie pozwala wstać z łóżka... Dla nas – jego bliskich – to straszliwy widok. Dlatego prosimy o każdy grosz...
Przed nami bardzo ciężki czas – czas walki o życie taty... Wiemy, że leczenie to nasza ostatnia deska ratunku.
Proszę, nie odwracaj wzroku. Pomóż...
Rodzina