Pomóż dzieciom chorym na raka!

Bartłomiej Ast
organizator skarbonki

Witam,

Od 2009 roku byłem wolontariuszem w/w Fundacji aż do maja br. na chwilę obecną jestem jej pracownikiem. Jednakże mój apel kieruje do Państwa nie z pozycji pracownika fundacji, ani też wolontariusza, ale zwykłego człowieka, który chce pomoagać i nie jest mu obojętny los ciężko chorego dziecka.

Od 4 lat jestem świadkiem ogromego cierpienia jakiego doświadczają chore dzieci oraz ich rodziny, widziałem smutek, łzy i bezsilność osób, których dotkneła choroba. W wielu przypadkach długotrwała walka z rakiem, kończyła się przegraną, jednak są też "zwycięstwa". Są one dowodem na to, że choroba jest w pełni uleczalna, jednak proces leczenia jest długotrwały i bardzo kosztowny.

Głównym problemem z jakim borykają się rodziny dzieci chorych na nowotwory jest brak pieniędzy na leczenie ambulatoryjne oraz kosztowną rehabilitację.Często ludzie myślą "Co ja mogę, jak wpłacę 10 zł to, czy to coś zmieni?" Otóż TAK! Liczy się każdy grosz!

Moim celem jest uzbierać 500 zł, za które można na przykład kupić podkłady - są niezbędne dla dzieci po chemioterapii, poniewaz leżą One w łóżkach i nie są w stanie normalnie funkcjonować.  Oczywiście NFZ dofinansowuje pieluchy, ale jest to zbyt mała ilość.

Za taką kwotę można również zakupić antybiotyki oraz leki osłonowe, które sa niezbędne podczas leczenia choroby nowotworowej i niejednokrotnie ich przyjmowanie jest sprawą kluczową prowadzącą do wyzdrowienia.

Jak Pańswo widzą, tak wydawać by się mogło mała kwota, jest w stanie pomóc co najmniej kilku podopiecznym.

Zachęcam do wpłacania pieniędzy na tą zbiórkę, bo dzięki Państwa wspaniałomyślności, dzieci mają szanse na wyzdrowienie i powrót do domu.

Z góry dziękuje Pańswu za dobre serce!:)

Poniżej klika zdjęć naszych podopiecznych:

Wsparli

50 zł

Ania

Popieram akcję Bartka w każdym zdaniu.
3 zł

Anonymous

Darowizny trafiają bezpośrednio do:
10%
53 zł Supported by 2 people CEL: 500 ZŁ