Organizer's avatar
Anna Dymna

Anna Dymna: zbudujmy domek „Ania” #dobromimowszystko

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Drodzy Przyjaciele, 

„POMÓŻ NADZIEI KWITNĄĆ LISTKOM, POMÓŻ MIMO WSZYSTKO!” – 

te słowa napisał Wojciech Młynarski, gdy zakładałam w 2003 roku Fundację „Mimo Wszystko”. To wspaniały drogowskaz dla wszelkich naszych działań. Od lat pomagamy, walczymy o radość, nadzieję, uśmiech, godność, szczęście tysięcy ludzi. Tymi słowami Wojtka zwracam się teraz do Was o pomoc: 

„POMÓŻ NADZIEI KWITNĄĆ LISTKOM, POMÓŻ MIMO WSZYSTKO”. 

ZBUDUJMY RAZEM „ANIĘ”. DOMEK „ANIA” 

 

W maju 2025 r., w Lubiatowie, w magicznym lesie – 800 metrów od najpiękniejszej, nadbałtyckiej plaży – moja Fundacja „Mimo Wszystko” uruchomiła Ośrodek Wytchnieniowy „Spotkajmy się”. Na tygodniowych, bezpłatnych turnusach – zapewniając kompleksową opiekę terapeutyczną, psychologiczną oraz całodzienne wyżywienie – gościmy w tym ośrodku opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnościami wraz z ich podopiecznymi. 

 

Kiedy w lipcu tego roku przyjechałam do Lubiatowa, na leśnej ścieżce naszego ośrodka spotkałam kobietę. Kiedy witała się ze mną, zobaczyłam łzy w jej oczach. „Dlaczego płaczesz?” – zapytałam. „Bo pierwszy raz, od dwudziestu trzech lat, mam dla siebie wolne godziny. Nie wiem, co mam robić. Płaczę ze szczęścia” – tłumaczyła.

Jedni z pierwszych gości Ośrodka Wytchnieniowego „Spotkajmy się” wraz z terapeutkami, fot.: Arkadiusz Śliwiński, Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”

 

Wstrząsających opowieści opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnościami słucham od blisko dwudziestu pięciu lat, od kiedy prowadzę telewizyjny program „Anna Dymna – Spotkajmy się” oraz Fundację „Mimo Wszystko”. Niejednokrotnie matki albo ojcowie rezygnują z pracy zawodowej, z własnych marzeń, wypoczynku, po prostu z siebie. Robią to, by jak najlepiej zaopiekować się swoimi dziećmi. Czuwają nad nimi, gdy te dzieci mają pięć, dziesięć, piętnaście, a potem czterdzieści pięć lat i więcej. Dla mnie są oni wzorcami, mistrzami prawdziwej, bezwarunkowej miłości. Ale tak naprawdę mało kogo obchodzi ich ciągła czujność i zmęczenie. Nie rozumiem dlaczego mówi się tylko o godności osób z niepełnosprawnościami, natomiast prawie zupełnie pomija temat godnego życia ich opiekunów. Jak może czuć się siedemdziesięcioletnia, samotna matka, która ma syna z zespołem Downa oraz poruszającą się na wózku córkę z dziecięcym porażeniem mózgowym? Ta kobieta całe życie ofiarowała swoim dzieciom. Nie miała ani czasu, ani możliwości, ani pieniędzy, żeby realizować własne plany i marzenia. Musiała o sobie zapomnieć. Takich właśnie ludzi gościmy w Ośrodku Wytchnieniowym „Spotkajmy się”. Niektórzy z nich po raz pierwszy widzą Bałtyk. 

 

Ośrodek Wytchnieniowy „Spotkajmy się” w Lubiatowie składa się na razie z pięciu całorocznych i w pełni wyposażonych domków. Dotychczas wypoczywało tam ponad 600 osób. Moja fundacja rozbudowuje ośrodek – o pięć kolejnych domków. Postanowiłam, że jeden z nich będzie nazywał się „Ania”. 

Zapraszam wszystkich do wspierania budowy domku ANIA. Zwracam się z tą prośbą przede wszystkim do wszystkich Ań, Aneczek, Anek, Aniątek, Anulek... obliczyłam, że gdyby tylko co dziesiąta z polskich Ań wpłaciła jedynie 5 zł, to Ośrodek Wytchnieniowy „Spotkajmy się” w Lubiatowie rozrósłby się do dwóch albo nawet trzech kolejnych domków. A ile nowych łez szczęścia by tam popłynęło… 

Anna Dymna w Ośrodku Wytchnieniowym „Spotkajmy się”, fot.: Arkadiusz Śliwiński, Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”

 

Wspólne działanie ma ogromną, radosną moc. Zapraszam więc do pomagania: wspierania, konkretnego, pięknego i niezwykle ważnego celu, jakim jest zapewnienie wytchnienia opiekunom dorosłych osób z niepełnosprawnościami.

 

Więcej informacji o ośrodku (opens a new tab)

PLN 108,349(22%)
Money box purpose: PLN 500,000
DonateDonated by 1820 people

All funds collected in the money box go directly to the target campaign:

Drodzy Przyjaciele, 

„POMÓŻ NADZIEI KWITNĄĆ LISTKOM, POMÓŻ MIMO WSZYSTKO!” – 

te słowa napisał Wojciech Młynarski, gdy zakładałam w 2003 roku Fundację „Mimo Wszystko”. To wspaniały drogowskaz dla wszelkich naszych działań. Od lat pomagamy, walczymy o radość, nadzieję, uśmiech, godność, szczęście tysięcy ludzi. Tymi słowami Wojtka zwracam się teraz do Was o pomoc: 

„POMÓŻ NADZIEI KWITNĄĆ LISTKOM, POMÓŻ MIMO WSZYSTKO”. 

ZBUDUJMY RAZEM „ANIĘ”. DOMEK „ANIA” 

 

W maju 2025 r., w Lubiatowie, w magicznym lesie – 800 metrów od najpiękniejszej, nadbałtyckiej plaży – moja Fundacja „Mimo Wszystko” uruchomiła Ośrodek Wytchnieniowy „Spotkajmy się”. Na tygodniowych, bezpłatnych turnusach – zapewniając kompleksową opiekę terapeutyczną, psychologiczną oraz całodzienne wyżywienie – gościmy w tym ośrodku opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnościami wraz z ich podopiecznymi. 

 

Kiedy w lipcu tego roku przyjechałam do Lubiatowa, na leśnej ścieżce naszego ośrodka spotkałam kobietę. Kiedy witała się ze mną, zobaczyłam łzy w jej oczach. „Dlaczego płaczesz?” – zapytałam. „Bo pierwszy raz, od dwudziestu trzech lat, mam dla siebie wolne godziny. Nie wiem, co mam robić. Płaczę ze szczęścia” – tłumaczyła.

Jedni z pierwszych gości Ośrodka Wytchnieniowego „Spotkajmy się” wraz z terapeutkami, fot.: Arkadiusz Śliwiński, Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”

 

Wstrząsających opowieści opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnościami słucham od blisko dwudziestu pięciu lat, od kiedy prowadzę telewizyjny program „Anna Dymna – Spotkajmy się” oraz Fundację „Mimo Wszystko”. Niejednokrotnie matki albo ojcowie rezygnują z pracy zawodowej, z własnych marzeń, wypoczynku, po prostu z siebie. Robią to, by jak najlepiej zaopiekować się swoimi dziećmi. Czuwają nad nimi, gdy te dzieci mają pięć, dziesięć, piętnaście, a potem czterdzieści pięć lat i więcej. Dla mnie są oni wzorcami, mistrzami prawdziwej, bezwarunkowej miłości. Ale tak naprawdę mało kogo obchodzi ich ciągła czujność i zmęczenie. Nie rozumiem dlaczego mówi się tylko o godności osób z niepełnosprawnościami, natomiast prawie zupełnie pomija temat godnego życia ich opiekunów. Jak może czuć się siedemdziesięcioletnia, samotna matka, która ma syna z zespołem Downa oraz poruszającą się na wózku córkę z dziecięcym porażeniem mózgowym? Ta kobieta całe życie ofiarowała swoim dzieciom. Nie miała ani czasu, ani możliwości, ani pieniędzy, żeby realizować własne plany i marzenia. Musiała o sobie zapomnieć. Takich właśnie ludzi gościmy w Ośrodku Wytchnieniowym „Spotkajmy się”. Niektórzy z nich po raz pierwszy widzą Bałtyk. 

 

Ośrodek Wytchnieniowy „Spotkajmy się” w Lubiatowie składa się na razie z pięciu całorocznych i w pełni wyposażonych domków. Dotychczas wypoczywało tam ponad 600 osób. Moja fundacja rozbudowuje ośrodek – o pięć kolejnych domków. Postanowiłam, że jeden z nich będzie nazywał się „Ania”. 

Zapraszam wszystkich do wspierania budowy domku ANIA. Zwracam się z tą prośbą przede wszystkim do wszystkich Ań, Aneczek, Anek, Aniątek, Anulek... obliczyłam, że gdyby tylko co dziesiąta z polskich Ań wpłaciła jedynie 5 zł, to Ośrodek Wytchnieniowy „Spotkajmy się” w Lubiatowie rozrósłby się do dwóch albo nawet trzech kolejnych domków. A ile nowych łez szczęścia by tam popłynęło… 

Anna Dymna w Ośrodku Wytchnieniowym „Spotkajmy się”, fot.: Arkadiusz Śliwiński, Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”

 

Wspólne działanie ma ogromną, radosną moc. Zapraszam więc do pomagania: wspierania, konkretnego, pięknego i niezwykle ważnego celu, jakim jest zapewnienie wytchnienia opiekunom dorosłych osób z niepełnosprawnościami.

 

Więcej informacji o ośrodku (opens a new tab)

Donations

Sort by
  • Bo
    Bo
    PLN 20

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 20

    Share

  • Swietlana
    Swietlana
    PLN 200

    Share

  • Maja
    Maja
    PLN 20

    Share

    Wspaniała inicjatywa ❤️

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

  • Marta
    Marta
    PLN 50

    Share