zdrowe nóżki dla Wiktora

Jolanta Bunk
organizator skarbonki

Zachęcamy Państwa do wzięcia udziału w zbiórce pieniędzy na wsparcie leczenia małego Wiktora.

Kiedy czyta się historię życia tego chłopca, można odnieść wrażenie, że te kilka lat pomieściło tyle dramatycznych wydarzeń, że starczyło by ich na niejedno długie życie...

Wiktor urodził się trzy miesiące przed terminem. Był jak motyl, każde dotknięcie było groźne dla jego ciałka, które mieściło się w jednej dłoni taty. Niewykształcone płucka same nie umiały jeszcze oddychać. To lekarze i maszyny sprawiły, że Wiktor przeżył. Rodzice to wiedzą i wdzięczni są za życie syna. Ta walka zakończył się zwycięstwem, Ale Wiktor zapłacił za nie wysoką cenę. Rozwijające się wodogłowie i 2 operację na jego maleńkiej główce, nierozwinięte w pełni jelita, uszkodzone oczka, odma opłucna i krwawienie II i III stopnia w maleńkiej główce. Wiele jak na maluszka, ważącego nie więcej niż torebka cukru.

Początek życia  Wiktora wypełniły podróże do specjalistów, aby sprostać wcześniaczym powikłaniom i wdrożyć czym prędzej odpowiednią opiekę. Z każdym kolejnym rokiem on i rodzice żegnali się z kolejnymi z nich. Były to pożegnania, których z radością wyczekiwali, jako znaku, że udało się uratować kolejną cząstkę synka.

Chore nóżki to jedyna „pamiątka” wcześniactwa jaka została Wiktorowi. Udało mu się uniknąć wodogłowia i uszkodzenia trwałego mózgu, udało się uratować jego niedojrzałe płuca i wzrok. Historia Wiktora, to historia z dobrym zakończeniem. Bo jak mówią rodzice: "Z nóżkami też sobie poradzimy. Musimy…"

Pomóżmy

Wsparli

10 zł

Anonymous

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Jolanta Bunk
Wiktor Żuchora, 10 years
Chodź ze mną i prowadź
27%
110 zł Supported by 2 people CEL: 400 ZŁ