Fundraiser finished
Robert Pietraszewski - main photo

Aby Robert mógł jeszcze raz zaśpiewać dla swojej żony...

Fundraiser goal: 3-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Fundraiser started by:
Robert Pietraszewski, 46 years old
Wierzchosławice, małopolskie
Stan po upadku z wysokości - uraz czaszkowo-mózgowy
Starts on: 25 February 2020
Ends on: 21 January 2022
PLN 24,829(26.19%)
Donated by 194 people

Fundraiser goal: 3-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Fundraiser started by:
Robert Pietraszewski, 46 years old
Wierzchosławice, małopolskie
Stan po upadku z wysokości - uraz czaszkowo-mózgowy
Starts on: 25 February 2020
Ends on: 21 January 2022

Fundraiser description

Mąż na co dzień pracował, jako murarz. Wypadek zdarzył się właśnie w czasie pracy. Nie wiadomo jeszcze dlaczego, Robert spadł z wysokości. Jedna chwila, jeden moment, który zmiótł nasze szczęście z powierzchni ziemi… Nic już nie jest takie, jak przedtem. Nic już nigdy nie będzie takie, jak przedtem. To jest bardzo trudne do przełknięcia i nie da się z tym pogodzić. Jedyne, co możemy teraz zrobić, to spróbować małymi kroczkami odzyskać jak najwięcej z utraconego zdrowia.

Robert Pietraszewski

18 grudnia ubiegłego roku Robert z ciężkim urazem czaszkowo-mózgowym trafił do tarnowskiego szpitala. Przedświąteczny czas, zamiast spędzać na domowej krzątaninie, stał się walką i czekaniem na to, co przyniesie kolejna godzina i kolejna doba. Stan Roberta ciągle był ciężki. Kiedy już przyszła poprawa i widzieliśmy światełko w tunelu, doszło do powikłań z płucami i mąż został przeniesiony do kolejnego szpitala. 

Do momentu, kiedy stan Roberta się nie ustabilizuje, możemy go rehabilitować jedynie w szpitalu. Jednak największe efekty dają zajęcia w specjalnym ośrodku rehabilitacyjnym, do którego chciałabym, aby mój mąż trafił na 3 miesiące. Taka intensywna rehabilitacja daje mu nieporównywalnie większe szanse na powrót do zdrowia. A o niczym innym nie jestem teraz w stanie myśleć. Niestety wiąże się to z ogromnymi wydatkami, których nie dam rady ponieść własnymi siłami. Stąd ta zbiórka i prośba o pomoc. 

 

Robert bardzo lubi grać na gitarze i śpiewać, to największe jego hobby. Choć znamy się od lat, to jesteśmy małżeństwem dopiero 5 lat. Jeszcze się sobą nie nacieszyliśmy wystarczająco, a los wystawił nas na największą próbę. Wierzę głęboko, że z Twoim wsparciem wyjdziemy z niej zwycięską ręką. Że dołożysz swoją cegiełkę i pomożesz nam odbudować nasze szczęście...

Bogusia, żona Roberta

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 40
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 1
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Mateusz K
    Mateusz K
    Share
    PLN 10
  • Daniel
    Daniel
    Share
    PLN 100
  • Justyna Michałek
    Justyna Michałek
    Share
    PLN 20

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate