Fundraiser finished
Zlata Satanowska - main photo

"Mamo, dlaczego płaczesz...?" - 4-latka na wojnie z białaczką❗️Błagam, uratuj moją córeczkę!

Fundraiser goal: ratowanie życia: przeszczep szpiku i leczenie w szpitalu w Turcji

Fundraiser organizer:
Zlata Satanowska, 9 years old
Kryzhopil
przewlekła białaczka mielomonocytowa
Starts on: 19 November 2021
Ends on: 28 October 2022
PLN 105,478(19.02%)
Donated by 3093 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0160200 Zlata

Fundraiser goal: ratowanie życia: przeszczep szpiku i leczenie w szpitalu w Turcji

Fundraiser organizer:
Zlata Satanowska, 9 years old
Kryzhopil
przewlekła białaczka mielomonocytowa
Starts on: 19 November 2021
Ends on: 28 October 2022

Fundraiser result

Zbiórka dla Zlatki prowadzona była na leczenie w Turcji. Niestety, wybuchła wojna... Rosja zaatakowała Ukrainę. Nie mogliśmy polecieć na leczenie. Nie można było dłużej czekać, Zlatka trafiła do szpitala w Warszawie w stanie krytycznym...

Tam Zlatka przeszła kilka kursów chemioterapii. Kiedy udało się poprawić jej stan, córeczka została przewieziona do Wrocławia do kliniki „Przylądek Nadziei”. Tam przeszła przeszczep szpiku kostnego. Leczenie było refundowane. Z całego serca dziękujemy Polsce za opłacenie przeszczepu szpiku Zlatki, za szansę na życie. Polacy Dziękuję!

Jesteśmy wdzięczni za to, co robicie dla wszystkich Ukraińców. Nasza rodzina dziękuje wszystkim, którzy pomogli nam walczyć o życie naszej córki. Dziękujemy za wsparcie finansowe i miłe słowa, które otrzymaliśmy. Dziękuję za wiarę w Zlatkę. Zebrane środki zostaną przeznaczone na dalsze leczenie i rehabilitację Zlatki.

Minęło już ponad 100 dni od przeszczepu, Zlatka czuje się dobrze, przechodzi rehabilitację i wszystko zmierza ku dobremu.

Dziękujemy raz jeszcze i życzymy wszystkiego dobrego, a przede wszystkim zdrowia.

Zlata Satanowska

Fundraiser description

"Mamo, dlaczego płaczesz? Boisz się czegoś?" - pyta mnie moja mała córeczka. Jak jej powiedzieć, że boję się tego, że ją stracę? Ze nie dożyje kolejnych urodzin? Ze białaczka zabierze jej życie, zanim na dobre się zaczęło...? Chcę coś powiedzieć, ale szloch sprawia, że słowa zamierają mi w gardle... "Mamo, ja się nie boję, ty też się nie bój" - prosi mnie Zlatka, a ja wiem, że muszę otrzeć łzy i błagać Was o pomoc... Nie mogę pozwolić jej umrzeć!

Jestem mamą 4-letniej Zlatki. Córeczka jest moim jedynym dzieckiem, całym życiem i sensem istnienia... Do niedawna prowadziliśmy zwyczajne życie. Teraz wiem, jak cudowne było w swojej codzienności... Pobudka, śniadanie, przedszkole, praca, obiad, zabawa, kąpiel, czytanie córeczce do snu... Szczęście z małych rzeczy i ciekawość, co przyniesie następny dzień. Tego wszystkiego już nie ma... Jest szpital, onkologia i potworna niepewność jutra - czy w ogóle nastąpi?

Zlata Satanowska

Nigdy nie zapomnę dnia, w którym usłyszałam o chorobie mojej małej córeczki. Październik. Tak niedawno, a zdaje się, że kiedyś, w innym życiu... Zlatka źle się czuła. Zaczęła gorączkować, na ciele pojawiła jej się wysypka... Wysłano nas na badania krwi, które okazały się bardzo złe. Potem 18 dni w szpitalu. 18 dni oczekiwania na diagnozę, podczas których czułam, że coś jest nie tak... Kolejni lekarze przychodzili zobaczyć córeczkę. Kolejne badania. Kolejne chwile pełne niepewności, czekanie. A potem rozmowa z lekarzem, jego współczujące spojrzenie i słowa "Pani dziecko ma rzadki nowotwór krwi..." Co powiedział dalej, nie pamiętam. Świat przestał istnieć, w uszach szumiało, oczy stały się ślepe, a usta nieme. Pamiętam tylko, że płakałam, nie mogłam powstrzymać łez...

Najpierw był szok i wyparcie. Nie wierzyłam, nie chciałam wierzyć. Potem setki pytań "dlaczego my?" i bunt wobec losu, który sprawił, że moje dziecko jest chore... Rozpacz. Sporo czasu musiało minąć, zanim uwierzyłam w to, co się stało. A potem zrozumiałem, że skoro Zlatka zachowuje się tak dzielnie, ja nie mogę się załamać, muszę stanowić dla niej przykład... "Nie płacz, mamo" - to zdanie, wypowiedziane przez moją mądrą, małą córeczkę, przywróciło mnie do życia i pomaga codziennie w walce.

U Zlaty stwierdzono podejrzenie młodzieńczej białaczki mielomonocytowej. To choroba nowotworowa układu krwiotwórczego. Jest arcyrzadka. Na Ukrainie, gdzie mieszkaliśmy, zanim poznaliśmy diagnozę, bardzo rzadko spotykana... Co za tym nie ma procedur jej leczenia, specjalistów. Żeby ratować córeczkę, całe życie zostało wywrócone do góry nogami. Wyjechaliśmy do Izraela - w kraju daleko od domu jest szansa, że pomogą Zlatce...

Zlata Satanowska

Pierwsza noc na onkologiii. Gdy obudziłam się tam rano, myślałam, że trwa koszmar i modliłam się, żeby się obudzić. Mury szpitala pachną zapachem lekarstw i przeraźliwym strachem o życie dziecka... Nikomu nie życzę tego, by to przeżył... Kto był w tych murach, zrozumie, ale lepiej, żeby nigdy tu nie dotarł.  Jeśli myślisz, że mamy siedzą tu codziennie i płaczą, to tak nie jest. Musimy być silne w oczach naszych dzieci. Musimy je zabawiać, żeby choć przez chwilę zobaczyć uśmiech na ich twarzy. I musimy robić wszystko, by dać naszym dzieciom siłę do walki o życie...

Zlatka jest dzielna, ale leczenie ją wykańcza. Nie biega, nie chce się bawić... Przestała się odzywać do wszystkich poza mną. Zamiast nowych piosenek uczy się szpitalnych pojęć. Najbardziej lubi USG, bo wtedy nie trzeba jej kłuć...

Potrzebujemy pomocy, żeby Zlatka mogła przejść leczenie. Córeczka jest tu prywatną pacjentką, za walkę o zdrowie i życie musimy zapłacić. Potrzebujemy wsparcia osób o cudownych sercach. Bez względu na to, jak jest, modlę się do Boga, abyśmy pomyślnie przeszli przez to wyzwanie. A Bóg każdego dnia zsyła nam takich dobrych i miłosiernych ludzi jak Ty... Dziękuję, że nas widzicie, słyszycie i wspieracie.

Cokolwiek teraz robicie, przytulcie swoje dzieci, powiedzcie im, że je kochacie i podziękujcie Bogu, że nic im nie jest. Mam nadzieję, że kiedyś też będę mogła tak zrobić. Proszę Was, abyście się nie odwracali wzroku. Błagam, pomóżcie mi pokonać tę straszną chorobę. Pomóżcie mi uratować moją córeczkę...

Janka, mama Zlaty

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • NK
    NK
    Share
    PLN 5

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate