Fundraiser finished
Emilka Gniedzińska - main photo

Znamię, które może nam ją zabrać

Fundraiser goal: Operacja usunięcia znamienia barwnikowego

Fundraiser organizer:
Emilka Gniedzińska, 11 years old
Oborniki, wielkopolskie
Fakomatoza, znamię barwnikowe
Starts on: 13 February 2017
Ends on: 6 April 2017
PLN 189,192(127.57%)
Donated by 4244 people

Fundraiser goal: Operacja usunięcia znamienia barwnikowego

Fundraiser organizer:
Emilka Gniedzińska, 11 years old
Oborniki, wielkopolskie
Fakomatoza, znamię barwnikowe
Starts on: 13 February 2017
Ends on: 6 April 2017

Fundraiser result

Kiedy prosiliśmy Was o pomoc, nie przyszło nam nawet do głowy, że tak szybko uda się uzbierać potrzebną sumę! Dzięki Waszemu wsparciu Emilka na początku maja pojechła na operację do Chicago. Jest po wszczepieniu ekspanderów, które mają rozciągać zdrową skórę (pierwsza część operacji). Potem przez 12 tygodni miała uzupełniane ekspandery i 25 lipca przeszła drugą część operacji, podczas której dr Bauer wyciął część chorej skóry. 

Emilka Gniedzińska

Opieka jest bardzo dobra. Za każdym razem, kiedy jeździmy na zmianę opatrunków lekarze i pielęgniarki pytają, jak się Emilka czuje i czy wszystko jest w porządku. A Emilka? Na początku było ciężko, bo bolało, bo musiała przyzwyczaić się, że ma coś pod skórą. Były momenty zwątpienia, kiedy krótko po operacji widziałam, jak płacze. Dzisiaj jest już dobrze – razem ze swoją siostrą biega tak samo, jak przed operacją. Minął tydzień, a Emilka się uśmiecha, więc myślę, że do kolejnej operacji będzie już tylko lepiej – mówi mama Emilki. 

Znamię jest na tyle duże, że w lipcu została usunięta tylko jego część. Za kilka miesięcy konieczny jest drugi etap, który pozwoli w całości usunąć znamię zagrażające życiu Emilki! 

Emilka Gniedzińska

Emilka przesyła buziaki dla wszystkich. Dziękujemy Wam raz jeszcze!

Fundraiser description

W tej historii pierwszoplanową rolę gra paraliżujący strach. Czerniak, którego rodzice Emilki boją się najbardziej, może wedrzeć się do ich życia w każdej chwili, śmiertelnie zagrażając życiu ich córeczki. Jeśli znamię na jej pleckach przekształci się w najgroźniejszy nowotwór skóry, na ratunek może być już za późno. Wiemy przecież dobrze, że rak potrafi być nieobliczalny. Znamy już historie, kiedy pojawiał się nagle i odbierał życie, nie zważając na wiek. Nieraz słyszeliśmy, że potrafi być na tyle okrutny, by odbierać dzieci rodzicom, pozostawiając ich bezradnych, w bólu i rozpaczy. Szansą na to, by teraz mu zapobiec, jest operacja w Stanach Zjednoczonych. Z Waszą pomocą kolejna historia, w której wygra rak, nie musi się wydarzyć!

Emilka Gniedzińska

Swoje rudowłose bliźniaczki mama kocha najmocniej na świecie. Przychyliłaby im nieba. O zdrowie jednej z nich musi bać się jednak szczególnie, ponieważ razem z nią na świat przyszło niebezpieczne znamię, które zjada jej skórę i które rośnie razem z nią. Tuż po narodzinach było plamą. Im Emilka stawała się większa, przyjmowało coraz bardziej niebezpieczny kształt. Z czasem zaczęły wyrastać na nim inne, mniejsze znamiona oraz włosy. Rodzice zdają sobie sprawę, że może coraz bardziej szpecić ich córkę. Nie to ich jednak martwi najbardziej. Najgorsza jest świadomość, że może przerodzić się w nowotwór. 

Wraz z diagnozą w domu rodzinnym dziewczynek zamieszkał olbrzymi strach, który zaczął dyrygować codziennością. Fakomatoza, bo tak nazywa się genetyczne schorzenie Emilki, oprócz zmian skórnych, może nieść za sobą także poważne konsekwencje dla rozwoju. Do drugiego roku życia choroba mogła wywołać padaczkę. Drugie urodziny Emilki wcale jednak nie oznaczały końca obaw. Do piątego roku życia guzki i zmiany mogą pojawić się na organach wewnętrznych. Oprócz tego na istniejącym już znamieniu ciągle powstają nowe plamy, a nad dziewczynką cały czas wisi widmo nowotworu. 

Emilka Gniedzińska

Choć po Emilce nie widać cierpienia i wygląda zdrowo jak jej siostra, musi być pod stałą opieką specjalistów. Rodzice bacznym okiem obserwują każdy niepokojący objaw i każdą zmianę na ciele ich córeczki. Codziennie drżą o jej życie, nie wiedząc, czy tym razem nie dostrzegą czegoś, co będzie świadczyło o rozwoju choroby. Żyją jak na bombie, która w każdej chwili może wybuchnąć, rujnując zdrowie ich dziecka.  Boją się, bo wiedzą, że może przyjść moment, kiedy na reakcję będzie już za późno, kiedy rak przejmie kontrolę nad ich życiem. Płaczą, kiedy patrzą na swoje uśmiechnięte dziecko i uświadamiają sobie, że nowotwór w każdej chwili może je zaatakować.

Strach jednak nie musi grać w głównej roli w życiu Emilki i jej rodziny. Znamię można usunąć dzięki operacji polegającej na wycięciu chorej skóry i naciągnięciu zdrowej przy pomocy ekspanderów. Operacja możliwa jest jednak w Stanach Zjednoczonych u doktora Bruce'a Bauer'a - specjalisty w dziedzinie dziecięcej chirurgii plastycznej. Jej koszt znacznie przekracza możliwości finansowe rodziców Emilki. Zwracali się do specjalistów w Polsce, jednak póki co nikt nie zechciał podjąć się usunięcia znamienia. Rodzice nie mogą już dłużej czekać, ryzykując życie córeczki.

Emilka Gniedzińska

Ta historia nie musi się skończyć tragicznie,  ponieważ na świecie istnieją bohaterowie. Tymi bohaterami jesteście Wy - ludzie, którzy dzięki swoim życzliwym sercom są w stanie pomagać innym. Dzięki Wam Emilka może pozbyć się znamienia zagrażającego jej życiu. Dzięki Waszej pomocy jej rodzina może uwolnić się od nieustannego strachu przed nowotworem. To Wy możecie sprawić, że Emilka będzie mogła się zdrowo rozwijać bez groźnego i szpecącego ją znamienia. Szczęśliwe zakończenie jest możliwe pod warunkiem, że napiszemy je wspólnie.

Select a tag
Sort by

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate